Zignoruj poniższą reklamę... Wyłącz dźwięk i przeglądaj naszą stronę... bo warto :)


   
 
  Formacyjne Pustelnia
Rekolekcje formacyjne dla Rodziny Młodzieży Franciszkańskiej / Pustelnia Franciszkańska

Poniedziałek

Tegoroczna pustelnia franciszkańska, połączona z rekolekcjami formacyjnymi, miała miejsce w Głubczycach. Dzięki uprzejmości o. Łazarza mogliśmy korzystać z Franciszkańskiego Ośrodka Pomocy Dzieciom (dawniej mieścił się tam postulat). Zgromadziliśmy się w małej grupce ok. 20 osób.

Rekolekcje rozpoczęliśmy kolacją o godzinie 18. Następnie odbyło się spotkanie organizacyjne w „Sali Miłosierdzia”, w czasie którego ojcowie przedstawili regulamin, plan dnia i podzieli się ciekawymi informacjami na temat miejsca, w którym przebywamy. Zostaliśmy podzieleni na grupy 5 osobowe, które każdego dnia pełniły dyżur kuchenny i liturgiczny. Później mieliśmy czas aby się lepiej poznać dzięki zabawom integracyjnym. W grze, w której mogliśmy poznać swoje imiona nie miała sobie równych Basia .

Konferencję wprowadzającą wygłosił dla nas ojciec Augustyn. Dowiedzieliśmy się, czym jest pustelnia (wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z pustakami) i co może dać współczesnemu człowiekowi.

Po konferencji nadszedł czas na najważniejszy punkt programu czyli Eucharystię. Podczas kazania (tego i następnych) rozważane były fragmenty z Testamentu św. Franciszka. Pierwsze kazanie wygłosił ojciec Jozue, który opowiedział nam o „franciszkańskiej pandzie”.

Na dobranoc usłyszeliśmy ciekawą bajkę opowiedzianą przez brata Oskara. Przed snem obejrzeliśmy jeszcze film o miejscach, w których przebywał św. Franciszek.

 

Wtorek

Obudził nas głos brata Oskara, który wołał „Ave Maria”, na co każdy pokój miał odpowiedzieć „Gratia plena”. O 7.45 odmówiliśmy jutrznię i wysłuchaliśmy rozmyślania na temat tajemnicy dnia – krzyża San Damiano.  Tajemnicę tego krzyża przybliżył nam brat Kajetan w wygłoszonej przez niego konferencji.  Następnie nastał czas ciszy (niektórzy mieli problem, żeby w niej wytrwać, ale chociaż się starali;)). Mogliśmy wykazać się umiejętnością czytania ze zrozumieniem podczas pracy indywidualnej nad „Listem św. Franciszka do wiernych”. Ojciec Jozue wymyślił nam pytania mądre, głupie i bardzo głupie. Na 2 ostatnie pytania nikt nie był w stanie udzielić odpowiedzi

O 11.30 udaliśmy się do kaplicy na Mszę Św. Kazanie wygłosił brat Kajetan, który zaraz po mszy musiał „uciekać” do kuchni, aby przygotować nam pyszny i pożywny obiad.

Po obiedzie mogliśmy się dowiedzieć jak dobrzy są franciszkanie. Zadbali o to, żeby nam się nie nudziło i pozwolili się nam wykazać w pracy fizycznej. Zostaliśmy podzieleni na grupy. Jedni zadbali o to aby w ośrodku lśniły wszystkie szyby, inni by podłogi odzyskały dawny blask, a ci najbardziej odważni zadbali o czystość łazienek J  Szczęśliwi ci, którzy wcześniej skończyli, ponieważ nastał dla nich czas wolny;)

Po wysprzątaniu Ośrodka udaliśmy się do przyklasztornego kościoła, gdzie wspólnie odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Po powrocie do „Salki Miłosierdzia” mieliśmy okazję podzielić się naszymi przemyśleniami dotyczącymi „Listu św. Franciszka do wiernych”.

Po sprawdzeniu pracy indywidualnej spotkaliśmy się w jadalni na wspólnym posiłku (z naszymi ulubionymi serkami z bylinkami, cokolwiek to jest ). Następnie odbył się konkurs wiedzy o św. Franciszku. Wniosek z konkursu jest jeden: nasza wiedza nie jest jeszcze tak wielka jak nam się wydaje a odpowiedzi na pytania nie są takie oczywiste;)

Wieczorem mogliśmy obejrzeć fragmenty filmu „Duśka”, który opowiadał pani Wandzie Półtawskiej, którą poznaliśmy na tegorocznym Święcie Młodzieży.

Na koniec dnia odmówiliśmy nieszpory. Przed snem ułożyliśmy bajkę o owieczce Basi. Po bajce na dobranoc udaliśmy się spać, jednak pamiętając o tym, że nasz sen nie będzie zbyt długi, ponieważ…

 

Środa.

…o 2.30 brat Oskar obudził nas na modlitwy nocne. W ciszy (kto miałby ochotę o tej godzinie rozmawiać? ) i przy blasku świec udaliśmy się, klasztornym korytarzem, do kaplicy na godzinę czytań. Po modlitwach poszliśmy ponownie spać, aby tym razem wstać o 8.15.

Dzień rozpoczęliśmy modlitwami porannymi. Tym razem mogliśmy się wsłuchać w rozmyślanie dotyczące tajemnicy Greccio. Środa z założenia miała być dniem ciszy i postu. Śniadanie nie było obowiązkowe. O 11.30 odbyła się Msza Św. Kazanie wygłosił brat Oskar. Dowiedzieliśmy się, że franciszkanie, jako jedni z nielicznych, nie mają problemu z przeprowadzkami J

Po Eucharystii w ciszy, słuchając Ewangelii, zjedliśmy postny obiad.  Naszym kolejnym zadaniem była praca indywidualna (przygotowanie prezentu dla wylosowanej osoby) oraz praca grupowa (napisanie rozważań do stacji Drogi Krzyżowej i tajemnic różańcowych). Ciągle trwała cisza.

Po Koronce do Miłosierdzia Bożego w grupach przygotowywaliśmy wywiady z Klarą, tatą Św. Franciszka i papieżem Innocentym III.  Podczas sprawdzania wykonanej pracy okazało się, że Piotr Bernardone o tym, że św. Franciszek został świętym, dowiedział się od dziennikarki a papieżowi po nocach śnił się św. Franciszek

Ojcowie pokazali nam także jaki inni przygotowali wywiady (największą furorę zrobił ojciec Jozue jako papież, był bardzo przekonywujący w swojej roli J ).

Jako że tajemnicą dnia było Boże Narodzenie wieczorem mieliśmy przyjemność spożyć wieczerzę wigilijną. Podzieliliśmy się chlebem i złożyliśmy sobie świąteczne życzenia. Po kolacji zostały rozdane przygotowane przez nas prezenty (wcześniej znajdujące się pod piękną choinką). Po krótkiej przerwie był czas na pogodny wieczór, w czasie którego braliśmy udział w różnych grach i zabawach.

Po wspólnej zabawie zebraliśmy się w kaplicy klasztornej na adoracji Najświętszego Sakramentu. Mogliśmy skorzystać z sakramentu pojednania oraz wsłuchać się w rozważania i pieśni. Wspólne śpiewanie okazało się nie być takie łatwe, jak się wydawało, ponieważ wyjątkowo ciężko było nam dopasować słowa do granej melodii Chociaż nikt nie wiedział „jaka to melodia” ojciec Zacheusz doskonale sobie radził

Po adoracji i bajce na dobranoc oraz skorzystaniu z naszych luksusowych pryszniców pogrążyliśmy się w głębokim śnie.

 

Czwartek

Czwarty dzień naszej pustelni był poświęcony Alwerni. Tego dnia mieliśmy zaplanowany wyjazd do sanktuarium św. Józefa w Prudniku – Lesie. Przed podróżą podzieliśmy się na grupy. Grupa 3 odważnych mężczyzn z bratem Oskarem na czele udała się do Prudnika pociągiem. Reszta pojechała podzielona na 3 samochody (dobra, na 2 samochody i matiza ). W Prudniku zostaliśmy bardzo miło ugoszczeni przez brata Januarego, który opowiedział nam historię sanktuarium. Mogliśmy również odwiedzić celę, w której kiedyś więźniem był kard. Stefan Wyszyński. Mieliśmy czas na herbatkę z herbatnikami (unijnymi) J, w czasie której ojciec Augustyn wygłosił dla nas konferencję.

Następnie była chwila wolnego czasu, po którym odbyła się Eucharystia. Kazanie, dotyczące pracy, zostało wygłoszone przez ojca Zacheusza.  

Okazało się, że robienie zdjęć w czasie trwania liturgii jest zbyt trudne i brakuje osób, które byłyby na tyle odważne, aby je robić;)

Po Mszy Św.  odprawiliśmy Drogę Krzyżową, do której rozważania przygotowaliśmy poprzedniego dnia.  Gdy skończyliśmy naszą modlitwę ponownie mieliśmy czas wolny. Chętni mogli udać się  na Alejkę Wilka z Gubbio.

Po powrocie do Ośrodka odbyła się kolejna praca indywidualna. Tym razem naszym zadaniem było odpowiedzieć na 3 pytania dotyczące Listu Św. Franciszka do młodzieży (w red. ojca W. Polczyka). Po podzieleniu się efektami pracy zgromadziliśmy się w ogrodzie na grillu. Podczas grilla zagraliśmy w mafię w wersji klasztornej. Po trudnych przeżyciach, wzajemnych oskarżeniach i „przelanej krwi” niewinnych braci okazało się, że sprawiedliwość zwyciężyła J 

Wieczorem zgromadziliśmy się w kaplicy aby rozważać tajemnice różańcowe. Po wspólnej modlitwie udaliśmy się wcześnie spać, aby pełni sił wstać następnego dnia.

 

Piątek

Ostatni dzień franciszkańskiej pustelni rozpoczął się jutrznią. Po śniadaniu ojciec Zacheusz przygotował dla nas konferencję o Porcjunkuli, którą wzbogacił zdjęciami tego pięknego, franciszkowego kościółka.

Po konferencji mieliśmy czas na spakowanie się oraz posprzątanie Ośrodka.

Następnie odbyła się Msza Św., już ostatnia w czasie naszych rekolekcji. Kazanie wygłosił ojciec Augustyn.

Na ostatnim obiedzie (jak zwykle przepysznym) złożyliśmy życzenia oraz podarowaliśmy prezent imieninowy ojcu Augustynowi.    Kiedy już zjedliśmy nadszedł czas na pożegnania, ostatnie rozmowy, uściski, wymienianie się numerami telefonów i zbieranie gruszek.

Następnie każdy udał się w drogę powrotną z nadzieją, że czas spędzony z Bogiem i drugim człowiekiem podczas tych rekolekcji zaowocuje w przyszłości oraz że spotkamy się ponownie za rok.

 

Martina i Agnieszka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama
 
Nowości...
 

 Bądź na bieżąco!
Zapisz się do naszego
newsletter’a



aeaeae aeaeae

 Ruszyła strona
pisemka franciszkańskiego
"Radość Doskonała"



Zachęcamy do czytania :)

Spotkania we wspólnotach lokalnych:
 
SPOTKANIA LOKALNE

BORKI WIELKIE - w czwartki [co dwa tygodnie] o 18.00 w pokoju nr 2 przed furtą klasztorną

GLIWICE - w piątek po Mszy św. o 18.30

KĘDZIERZYN - KOŹLE - w każdą środę o 18.30 w salkach Parafii św. Ducha [na Piastach]

OPOLE - w każdy wtorek o 15.30 w klasztorze Franciszkanów w Opolu [Koronką do BM w kościele]

WROCŁAW - we wtorek o 17.50 przed wejściem do klasztoru na Karłowicach
Modlitwa za RMF
 
Módlmy się
za siebie nawzajem...

Tekst modlitwy za RMF
po kliknięciu na logo
 
 
Jesteś 1 odwiedzającym dziś naszą stronę... Dziękujemy!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=